Pokaz baniek mydlanych, czy pokazy rycerskie najczęściej kojarzy nam się z cyrkiem, zabawą dla dzieci, na pewno czymś wesołym i beztroskim. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, że śmiech ma także moc leczenia i pomagania ludziom. Doskonale zdają sobie z tego sprawę dzieci oraz lekarze pracujących w oddziałach dziecięcych, często również tam, gdzie dzieci umierają.

W Polsce zawód klaun terapeuta nie funkcjonuje, jednakże zachodnie szpitale korzystają z tej sprawdzonej pomocy przy każdej okazji. Zabawa oraz śmiech sprawiają, że mali pacjenci cierpią zdecydowanie mniej i chętniej poddają się szpitalnym procedurom. Dzieci chętnie otwierają się przed zawsze wesołym klaunem, któremu powierzają sekrety, których nie wydobyłby nawet doświadczony psycholog dziecięcy.

Szczudlarze organizujący oraz zabawy, jest powszechnie poważanym członkiem personelu medycznego, który może mieć wpływ na kierunek leczenia dziecka. Nic dziwnego skoro na sympatycznym klaunie spoczywa nie tylko ciężka praca w miejscu, które nie sprzyja szczególnie uśmiechom, ale także olbrzymia odpowiedzialność za stan dzieci przebywających często na oddziałach onkologicznych.

W Polsce nie ma etatowych taniec z ogniem, jednak działa wielu wolontariuszy oraz organizacji, które starają się wprowadzać uśmiech i radość do ponurej rzeczywistości polskich szpitali.